Krótka historia o tym, jak Kaufland zrobił Matce niespodziankę

Kurier. Czekała Matka na niego od 8 rano. Miał dostarczyć ważne dokumenty do podpisu. Dzwonek do drzwi i wściekłe charczenie psa oznajmiło jego przybycie. Matka uzbrojona w długopis i dowód osobisty, zaprosiła gościa do salonu. To miała być dłuższa wizyta. Sprawdzenie papierów i złożenie kilku podpisów przecież troszkę potrwa. Przemiły pan skorzystał z zaproszenia i rozgościł się w pokoju. Podał Matce kopertę wyrwawszy wcześniej zachłannie żółtą karteczkę. Ta wiedziała,że sporo ma do wypełnienia, więc natychmiast otworzyła tekturową dużą kopertę. Zawartość ją zaskoczyła. Wręcz oniemiała. Wewnątrz znajdowała się mała kopertka. Za nic nie mogła poskładać tej logicznej układanki. Pierwsze co przyszło jej na myśl to WYPOWIEDZENIE. Jak nic tylko ją zwolnili za macierzyński+wychowawczy+macierzyński… Już kolejnego wychowawczego nie doczeka…. Ale… Przecież nie mogą teraz Matki zwolnić! Jest chroniona!

Jak tylko poukładała sobie w głowie pierwsze myśli, zapytała Kuriera o nadawcę.

„Kaufland. Z Wrocławia.” – odparł natychmiast

„Czego chce ode mnie Kaufland i to w dodatku z Wrocławia?!” – pomyślała Matka i wtedy sobie uzmysłowiła:

„O! To moja nagroda!” – ucieszyła się głośno

„Ta! Pewnie czek na 100 tys!” – zażartował kurier

„Nie! Tylko na 20*!” – zaoponowała wesoło Matka

Mina Kuriera – bezcenna

*Matka wygrała wczasy na Wyspach Kanaryjskich dla czteroosobowej rodziny o wartości 20 tys zł. i wewnątrz był voucher ;)

,,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>